logo gisplay

GUS prognozuje, gdzie będzie nas mniej, a gdzie więcej

Współczynnik przyrostu naturalnego w gminach w 2030 r. (źródło: GUS)Główny Urząd Statystyczny opublikował prognozę ludności gmin na lata 2017 – 2030 zawierającą szereg ciekawych danych oraz mapy pokazujące, które części kraju dotkną największe zmiany demograficzne.

Jak czytamy w raporcie GUS-u, prognoza ludności gmin na lata 2017 – 2030 wskazuje przede wszystkim na silny rozwój głównych aglomeracji miejskich wraz z przyległymi obszarami. Będą one w dalszym ciągu przyciągać ludność z obszarów bardziej peryferyjnych. Jednocześnie należy się spodziewać kontynuacji procesu suburbanizacji, który będzie prowadził do powiększania się obszarów poszczególnych aglomeracji i znaczącego wzrostu ludności w gminach przyległych do wielkich miast.

Z drugiej strony wiele gmin położonych na peryferiach w szczególności we wschodniej i północno-wschodniej Polsce, Pomorzu Zachodnim oraz obszarach górskich południowo – zachodniej Polski, znajdzie się w niezwykle trudnej sytuacji spowodowanej odpływem ludności w wieku produkcyjnym oraz ujemnym przyrostem naturalnym. Gminy te będą w najbliższej przyszłości odnotowywać znaczne ubytki ludności, przy jednocześnie szybkim postępie starzenia się ich mieszkańców. Należy tu nadmienić, że gminy położone na Podlasiu i Lubelszczyźnie już obecnie odznaczają się wysokimi - na tle reszty kraju - współczynnikami starości demograficznej.

We względnie dobrej sytuacji demograficznej pozostaną natomiast gminy położone na Pomorzu, w Wielkopolsce i Małopolsce oraz centralnej części województwa mazowieckiego.

Źródło: GUS