logo gisplay

Goal Line Technology - lokalizatory już po raz kolejny pomagają sędziom na mundialu

Piłka z sensorem Goal Line Technology (fot. Wikipedia)Mistrzostwa świata w piłce nożnej w Brazylii były pierwszym mundialem, na którym użyto technologii goal-line. System wykorzystuje nie tylko kilkanaście kamer, ale także lokalizatory używające pole magnetyczne. Goal-line używany jest również na rozgrywanym turnieju w Rosji. Dzięki niemu sędziowie już po sekundzie są informowani o strzelonym golu.

Pierwsze testy wdrożenia elementów systemu podejmowane były już pod koniec lat 90. Jednak niezwykle konserwatywne środowisko światowych władz federacji piłkarskich bardzo niechętnie podchodziło do nowinek technicznych. Powtarzające się błędy sędziowskie i kontrowersyjne decyzje, decydujące o wynikach meczów sprawiły, że i w piłce nożnej w końcu postanowiono wdrożyć technologie, które przecież już od lat wykorzystywane są w innych dyscyplinach sportowych, takich jak tenis ziemny, krykiet czy snooker.

Goal-line technology działa za pomocą kilku współpracujących ze sobą elementów - wszystko w zależności od konkretnej imprezy. Jednak wszystkie firmy obsługujące GLT muszą jednak mieć specjalną licencję FIFA - obecnie jest to zaledwie kilka firm. Koszty instalacji i obsługi są natomiast niezwykle wysokie, opiewające nawet w setkach tysięcy dolarów na stadion. Stąd system używany jest tylko podczas najwyższych rangą turniejów.

W tym przypadku niezwykle pomocne okazały się lokalizatory. Jednym z elementów GLT jest system stworzony przez niemieckich inżynierów z Cairos GLT, który wykorzystuje pole magnetyczne sztucznie wytworzone przez sieć kabli zamontowanych pod murawą w polu karnym i w obrębie bramki. W środku piłki zamontowany jest natomiast sensor-nadajnik, który zbiera dane i przesyła do komputera.

Oprócz tego, murawę monitoruje system kilkunastu - zazwyczaj czternastu kamer zamontowanych w kierunku obu bramek. Kamery nagrywają jednak w dużo większym klatkarzu niż zazwyczaj. W tym przypadku chodzi wręcz o 1000 klatek na sekundę. Dzięki super slow-motion można dokładnie sprawdzić położenie piłki z kilku różnych kątów.

Dostęp do danych w czasie meczu mają jedynie przedstawiciele FIFA oraz zespół sędziowski. Gdy tylko piłka całym obwodem minie linię bramki arbiter otrzymuje informacje o treści GOAL na specjalnym dedykowanym smartwatchu.

Po raz pierwszy na mundialu w 2014 roku system rozstrzygnął w meczu między Francją a Hondurasem, kiedy dzięki kamerom uznano gol Karima Benzemy. Także w Rosji system GLT został wykorzystany w meczu Francji, tym razem przeciwko Australii. Piłka po strzale Paula Pogby jedynie o trzy centymetry minęła linię bramki - gol nie był oczywisty z perspektywy boiska jak i trybun. Został jednak zaliczony.

W związku z wykorzystywaniem systemu pojawiają się również głosy sceptyczne i kontrowersje. Na przykład, w czasie meczu Bordeaux – Rennes w lidze francuskiej technologia zawiodła, bo... gdy piłka była na przeciwnej stronie boiska, sędzia został poinformowany, że strzelony został gol. Jak się później okazało, kamery zidentyfikowały bluzę bramkarza jako piłkę.

JB

Komentarze stworzone przez CComment' target='_blank'>CComment