Zniesienie opłat za dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości. Sejm daje zielone światło
W piątek 26 września Sejm jednogłośnie przyjął nowelizację Prawa geodezyjnego i kartograficznego, która eliminuje opłaty za dostęp do danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN).
Projekt ustawy, autorstwa posłów klubu Polska 2050 – Trzecia Droga, trafił do Sejmu pod koniec czerwca i szybko zyskał poparcie wszystkich ugrupowań. Obecnie dostęp do RCN jest odpłatny – za wyciąg z rejestru lub zbiór danych użytkownicy płacą według stawek określanych w tabeli opłat skarbowych. Po wejściu w życie nowelizacji, te bariery finansowe znikną, co według zwolenników zmian ma pobudzić tworzenie nowych narzędzi analitycznych i baz danych rynkowych.
Rejestr Cen Nieruchomości gromadzi kluczowe informacje o transakcjach na rynku nieruchomości: ceny sprzedaży, lokalizacje, rodzaj obiektów (mieszkania, domy, działki) oraz dane pochodzące bezpośrednio z aktów notarialnych. Dokumenty te trafiają do starostw powiatowych i są wprowadzane do systemu w ciągu 30 dni od transakcji. Dane te są nieocenione dla rzeczoznawców majątkowych, deweloperów czy zwykłych kupujących, którzy chcą oszacować realną wartość nieruchomości.
Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros, komentując projekt podczas drugiego czytania, podkreślił korzyści, ale i wyzwania. "Zniesienie opłat spowoduje obniżenie przychodów samorządów o około 8,4 mln zł rocznie" – wyjaśnił. Dodał jednak, że pełna elektronizacja dostępu do danych w formie usług sieciowych dla wszystkich 380 powiatów i miast na prawach powiatu mogłaby kosztować nawet 19 mln zł. Resort planuje dalsze prace nad centralnym portalem DOM, który umożliwi wyszukiwanie cen transakcyjnych online, choć z uwzględnieniem wymogów RODO – ceny będą uśredniane na podstawie co najmniej sześciu transakcji, by chronić prywatność.
Decyzja Sejmu spotyka się z entuzjazmem wśród ekspertów rynku nieruchomości. "To krok w stronę większej transparentności, który może obniżyć asymetrię informacji między sprzedawcami a kupującymi" – komentuje analityk z portalu Otodom. Krytycy, w tym przedstawiciele samorządów, obawiają się jednak strat budżetowych i dodatkowego obciążenia administracyjnego.
Teraz ustawą zajmie się Senat.

