Mapa frekwencji wyborczej Włoszech. Czy takie analizy pomogą wygrać wybory?

Tym razem mamy jedno z ciekawszych narzędzi, które poza walorami samej analizy i wizualizacji danych może pokazać nam, jak bardzo dzisiejsze wybory są stechnicyzowane. W podanym przykładzie dotykamy „tylko” kwestii frekwencji, ale wbrew pozorom ma ona kolosalne znaczenie.

Na stronie datainterfaces.org znajdziemy świetną mapę, prezentującą frekwencje wyborcze na ulicach dużych włoskich miast (Mediolan, Turyn, Bolonia, Florencja). Autorzy oddali nam możliwość przeciągania linii dzielącej ekran, dzięki czemu możemy porównywać dane z 2018 i 2022 roku, co pozwala „na własne oczy” obserwować zamiany zachodzące we frekwencji.

Na mapie poszczególnymi kolorami oznaczono zakres frekwencji na każdej z ulic wymienionych miast i mam wrażenie, że to jedne z tych danych, jakie sztaby partyjne pilnie analizują przy okazji wyborów. Można z nich wyciągnąć konkretne wnioski: gdzie warto inwestować w rozwój, remonty, infrastrukturę (czyli robić wszystko to, by mieszkańcy czuli się przez władzę zaopiekowani), bo to może zaprocentować realnym głosem w wyborach, a gdzie zwyczajnie nie warto tego robić, bo „lokalsi” i tak będą niezmobilizowani.

Nasze patronaty

Konferncja "Geoinformacja: Nauka – Praktyka – Edukacja"
1-3 grudnia 2022
GIS Day 2022 w Poznaniu
16 listopada 2022
Wrocławski GIS Day
16-17 listopada 2022
Forum GPS
9 grudnia 2022

Galeria

Wrocławski GIS Day 2019
13 listopada 2019
Informacja Przestrzenna nowym IMPULSEM dla rozwoju lokalnego
23.05.2019 Wrocław
XVII Wyprawa BARI - Jordania 2018