Czy Targeo ma aktualne dane na temat korków w miastach?
Raport jest dostępny po rejestracji na stronie firmy Deloitte. Przygotowano go o dane pozyskane z serwisu Targeo. I właśnie te dane postanowiłem sprawdzić i porównać z danymi dostępnymi na stronie NaviExpert. Rozpocząłem od prostego testu nowej drogi. W Warszawie właśnie otwarto nowy odcinek trasy S8. Sprawdziłem o godzinie 14 w czwartek 20 stycznia 2011 w serwisie Targeo i ku mojemu zaskoczeniu tej drogi w ogóle nie ma na mapie Targeo!
Targeo i brak drogi S8
Co ciekawe NaviExpert ma już na swoich mapach drogę S8 i można nią nawigować. Na mapie średnich prędkości Warszawy widać jej kawałek.
S8 na mapie NaviExpert
I ma on kolor niebieski czyli prędkości przelotowe ok. 100 km/h. Zatem kierowcy używający NaviExperta faktycznie jeżdżą już tym odcinkiem drogi S8. Raport Deloitte oparto jednak na danych Targeo. Podano średnie prędkości jazdy w poszczególnych miastach Polski.
Średnie prędkości w raporcie Deloitte
Katowice wyprzedzają wszystkie pozostałe miasta o ponad 20 kilometrów na godzinę. Postanowiłem to sprawdzić na mapach średnich prędkości chwilowych na stronie RadaryNaMapie.pl. Wychodzi z porównania, że przynajmniej prędkości chwilowe w czwartek ok. godziny 15 nie wskazują na taki prymat Katowic.
RadaryNaMapie prędkości chwilowe
Prędkości chwilowe w zestawieniu z podanymi prędkościami średnimi są o tej porze dnia następujące.
Porównanie prędkości
Zdaję sobie z sprawę z kruchości porównania prędkości średnich z całego tygodnia z chwilowymi, ale różnice są co najmniej zastanawiające. Poza tym wiadomo, że w różnych porach dnia jeździ się różnymi prędkościami i że są dwa szczyty rano i wieczorem. Prędkości średnie ujmują te wahania, a chwilowe pokazują wszystko tylko w danym momencie. Wniosek drugi jest taki, że Katowice wcale tak nie królują nad innymi miastami. Z dokładnością do 1 km najlepszymi miastami (chwilowo) są Katowice, Poznań i Kraków, a najgorszymi Łódź, Gdańsk i Wrocław. Jest to o tyle zbieżne, że wg Deloitte najlepsze są Katowice a najgorszy Wrocław. Jednak chwilowo różnice pomiędzy miastami są minimalne (do 9 km/h), a średnio znaczące (prawie 30 km/h). Powinno być raczej na odwrót.
Zważywszy, że oba źródła informacji konkurują ze sobą i zbierają dane z różnych systemów oraz, że mają ich dostatecznie dużo żeby można je statystycznie przetwarzać aż takie różnice nie powinny występować.
Czy zatem w następnym raporcie Deloitte nie powinno posiłkować się wszystkimi dostępnymi źródłami prędkości średnich? Tych potencjalnych źródeł informacji jest o wiele więcej niż okazałem. Dane o średnich prędkościach ma co najmniej także firma TomTom oraz zapewne serwisy fotoradarów na przykład Yanosik czy SpeedAlarm. W końcu chodzi o rzetelność raportu.

