Prognoza populacji w Europie do 2100 roku. Warianty z imigrantami i bez
Dziennik „The Guardian” przedstawił na mapie prognozy zmiana populacji Europy do 2100 roku. W wariancie bez migrantów liczba ludności Polski z obecnych 38 mln spadłaby do 24 mln.
Zmiany populacji w Europie do 2100 roku z uwzględnieniem migracji (fot. theguardian.com)
Europa stoi przed poważnym kryzysem populacyjnym. Obecne trendy demograficzne – ograniczona dzietność i niska liczba narodzin – w połączeniu z debatą polityczną nad imigracją, mogą doprowadzić do znacznego zmniejszenia się populacji i licznych konsekwencji społecznych oraz gospodarczych.
Brytyjski dziennik za pomocą map oraz wykresów przedstawia prognozy demograficzne dla Starego Kontynentu, które nie napawają optymizmem. Przedstawiona wizualizacja Europe's population crisis pokazuje, że do 2100 roku jedynie garstka państw charakteryzować się będzie wzrostem populacji (Irlandia, Szwecja, Norwegia), podczas gdy reszta Europy będzie stopniowo wymierać. W Polsce jedynie obszary wokół Gdańska, Krakowa, Poznania i Warszawy zwiększą liczbę ludności. Wariant ten zakłada przepływy migrantów między państwami, także z Azji i Afryki.
W scenariuszu bez migrantów sytuacja wygląda już tragicznie. Praktycznie cała Europa traci wtedy znaczny procent ludności, a spadki na niektórych obszarach sięgają 75%! To w silny sposób pokazuje, z jak ogromnym kryzysem urodzeń mamy do czynienia w Europie.
Dokładna analiza większości państw przedstawiona została za pomocą wykresów przedstawiających warianty bez oraz z migrantami. Liczba ludności Polski z obecnych 38 mln w wariancie bez migrantów spadłaby do 24 mln, co nie tylko wpłynęłoby na gospodarkę, ale także na obronność, planowanie przestrzenne w całym kraju czy świadczenia emerytalne i służbę zdrowia. Na ten moment ciężko wyobrazić sobie taką sytuację, jednak bez znaczących zmian, scenariusz ten może się urealnić.
Do najbardziej zagrożonych krajów należą m.in. Włochy oraz Niemcy, które w wariantach bez migrantów tracą około połowę swojej obecnej populacji! Z kolei Rumunia, Łotwa i Litwa to kraje, które już doświadczają odpływu ludności; tam zmiany demograficzne będą mniej zależne od nowych migrantów.

