Google Street View znowu w tarapatach. Tym razem w Szwajcarii
Orzeczenie sąd jest odpowiedzą na pozew, który w 2009 r. wniósł szwajcarski inspektor do spraw ochrony prywatności - Hanspeter Thuer. Zarzucił on gigantowi z Mountain View, iż stosowany przez niego automatyczny proces zamazywania zdjęć nie jest w 100 procentach skuteczny, przez co nie wszytkie twarze i tablice rejestracyjne widoczne na publikowanych w Internecie zdjęciach są zamazane. Kwestie ochrony prywatności nie można pozostawić maszynie bez żadnej weryfikacji - podkreślał Thuer.
Peter Fleischer, doradca ds. prywatności Google, nie kryje zdziwienia - Jesteśmy bardzo rozczarowani werdyktem sądu. Street View jest bardzo przydatne dla milionów ludzi, jak również firm i organizacji turystycznych. Więcej niż jedna czwarta mieszkańców Szwajcarii korzysta z naszej usługi.
Google ma 30 dni na odwołanie się do sądu wyższej instancji. - Obecnie analizujemy skutki orzeczenie sądu dla usługi Street View w Szwajcarii, nie podjęliśmy jeszcze decyzji w tej sprawie - mówi Fleischer.
Źródło: PCMAG

